Przywitaj ostatni sezon Gry o Tron w wielkim stylu – genialna kolorówka od Urban Decay

To nie lada gratka dla fanów gry o tron! Marzy Ci się makijaż inspirowany serialem? Z tymi cieniami z pewnością się uda! Mowa o wspaniałej (jak zawsze) paletce cieni od Urban Decay. Piękne kolory, wspaniała pigmentacja i doskonałe zestawienia kolorystyczne sprawią, że poczujesz się jak królowa. Chcesz wiedzieć, jak prezentuje się i czym może zaskoczyć nowa paletka Urban Decay For The Throne?

Premiera ostatniego sezonu gry o tron jest… bardziej kolorowa

Marka Urban Decay nie bez powodu ogłosiła premierę swoich cieni kwiecień – to właśnie wtedy ruszył ostatni sezon popularnego na całym świecie serialu. Gra o Tron bije rekordy popularności, a fani kochają gadżety związane z filmem. Już dziś możesz wykonać makijaż inspirowany serialem. Paletka Urban Decay to gwiazdorska obsada barw i formuł najwyższej klasy.

Urban Decay For The Throne – opis

Opakowanie jest zaskakujące i bardzo przemyślane – ma być gadżeciarskie i takie jest.

wewnątrz skrywa się mnóstwo pięknych, głównie połyskujących cieni, podzielonych na określone królestwa. Oczywiście paletka Urban Decay For The Throne nadaje się przede wszystkim do makijażu wieczorowego – dzięki niej można puścić wodze fantazji i stworzyć niezwykły, połyskliwy, oszałamiający makijaż, ale oczywiscie nie została ona stworzona po to, by na co dzień leżeć na dnie toaletki. W jej wnętrzu skrywają się również kolory, które idealnie nadają się do makijażu dziennego.

Wśród wszystkich 20 nietypowych i oryginalnych kolorów Urban Decay For The Throne (3 są o matowym odcieniu, 17 zaś jest połyskujących) zdecydowanie wyróżnia się piękny i głęboki odcień niebieski-lazurowy (Frozen North) oraz wspaniała soczysta zieleń (The Sight) i miedziane złoto (Casterly Rock). Jeśli lubisz odważne makijaże lub chciałaś zawsze wypróbować kultowego odcienia ze słynnej paletki Kyle Jenner (mowa o osławionej ceglastej, ultra intensywnej czerwieni), teraz możesz ruszyć o krok dalej – Urban Decay oferuje kolor, który nazywa się Lannister Red i jest połączeniem ceglastej, intensywnie napigmentowanej czerwieni z ciepłym brązem. Duży zachwyt budzi też odcień lila, który delikatnie łączy się z różowymi akcentami (Bend the Knee). Wiele kolorów z paletki Urban Decay nadaje się do dziennego makijażu. Uwagę przykuwa w szczególności brzoskwiniowy cień z lekko koralowymi nutami (House Lannister). Dobrze w świetle dziennym wygląda również połyskujący, lecz zgaszony odcień różu przeplecionego z odcieniem lila (Bay of Dragons). Wanilowy cień ze złotymi akcentami wspaniale rozświetla powiekę (King’s Landing), a cały makijaż dzienny z pewnością wspaniale uzupełni miedziany i mocno połyskujący cień o nazwie House Targaryen. Na uwagę zasługują również wspaniałe odcienie jasnego lila i srebra, oraz piękne odcienie nude w wersji rozświetlonej złotymi drobinkami (Hardhome oraz Winterfell). Free Folk to z kolei mieszanka śniegowej, skrzącej bieli oraz lekkiej, subtelnej szarości. Warto zauważyć, że wiele odcieni z palety świetnie sprawdzi się też w roli rozświetlacza.

Kosmetyki Urban Decay dla fanek Gry o Tron

Pełna linia kosmetyków For The Throne nie składa się jedynie z paletki. W jej skład wchodzą m.in. pięknie dobrane do cieni kredki, wśród których serce kradnie przede wszystkim głęboki odcień szmaragdu w kredce The Night King. Kolejna, mniejsza paleta ucieszy wszystkie fanki totalnego, mocnego blasku, poniewaz zawiera 3 doskonałe w swej jakości i pigmentacji rozświetlacze. Możesz je dowolnie łączyć, by stworzyć na policzkach dodatkowe, połyskliwe odcienie (np. różowe złoto uzyskasz łącząc brązowy rozświetlacz z różowym). Paletka nosi nazwę Mother Of Dragons, a zwieńczeniem całej kolekcji Urban Decay  jest róż do policzków w płynie, oraz kolekcja szminek, nazwanych głównie na cześć najważniejszych kobiet w serialu: Daenerys Targaryen, Cersei Lannisteri Sansa Stark. Nawet White Walker ma tu swój, krwawy i mocno nasycony odcień bordo – ta pomadka doskonale komponuje się z chłodnymi odcieniami z palety – sięgnij po błękity, lazury i srebro, by stworzyć makijaż na miarę Daenerys lub Białego Wędrowca. Całości – to już wisienka na torcie – dopełniają pędzle, wśród których króluje oczywiście ten zainspirowany mieczem Jona Snow! Nie są może zbyt poręczne, ale po nabraniu wprawy z pewnością docenisz wspaniałej jakości włosie, które idealnie współpracuje z konsystencją cieni do powiek.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *